Wstałam tak jak codziennie o 13. Pomyślałam "kolejny nudny dzień przed de mną". Poszłam przygotować ubrania, jeszcze zahaczyłam tylko o swoją torbę, aby z niej wyjąć paczkę L&M. Po skończeniu papierosa, wzięłam odprężający prysznic.
Zeszłam na dół aby zjeść śniadanie, albo obiad sama nie wiem.. bo było już dobrze po godzinie 14.
Po "porannych" czynnościach zadzwoniłam do swojej najlepszej kumpelki Justyny, uczyłam się z
Nią razem w podstawówce i bardzo się ze Nią zżyłam jest dla mnie jak siostra
-Siema -powiedziałam
-Hej - odpowiedziała
-może gdzieś się przejdziemy ?
-niestety, ale nie ma mnie w domu, wczoraj wraz z rodzicami pojechałam do Krakowa, ale za dwa dni wracamy.
-eh, szkoda.. no cóż wymyślę coś innego. Jak wrócisz to odezwij się do mnie. Pa.
-Pa.
Postanowiłam, że przejde się na spacer z psem (Tobim).
Mama jest bardzo zajęta pracą, bo przecież ktoś musi utrzymywać rodzinę, a ojciec.. pewnie jak codziennie leży pijany pod sklepem.
Wracając ze spaceru pomyślałam, że skorzystam z tak ładnego dnia i się poopala w ogródku.
Zaszłam jeszcze tylko do domu po telefon, słuchawki, koc i coś do picia.
Opalałam się tak z 2 godziny, gdy usłyszałam wjeżdżający na podwórko samochód mamy, udałam się do Niej.
Pomogłam rozpakować jej zakupy i poszłam się wykąpać. Zeszłam na dół aby coś zjeść. W tej tej samej chwili Jej ojciec wpadł pijany do domu. Zaczął wyzywać mnie i mamę. Wybiegłam z domu rzucając tylko do mamy, że ide się przejść. Następnie zadzwoniłam do swojej koleżanki Kamili. Kamila była w moim wieku (16 lat), poznałyśmy się przypadkiem na ulicy.
-Siema, idziemy pod szkołę ?
-Hej, ja właśnie jestem wraz z Izą czekamy na Jej chłopaka, który ma przyjechać z kolegami, ale jak chcesz to wpadaj.
-dobra będę za 10 minut.
Włączyłam muzykę, odpaliłam papierosa i szłam tak w kierunku szkoły.
Nagle zatrzymał się mnie czarne audi, chłopak kierujący samochodem zaproponował , że mnie podwiezie...
~~~~~~~~~~~~~~~~~
I jak podoba się rozdział ? Przepraszam za błędy, nie miałam czasu sprawdzić. Jest to moje pierwsze w życiu opowiadanie, nie wiedziałam nawet jak się do niego zabrać, ale coś wymyśliłam ;). Zostaw po sobie komentarz abym wiedziała, że ktoś to wgl czyta.
Baj ;)
hej hej :* z niecierpliwością czekam na kolejny :) dobrze, że sama w końcu postanowiłaś spróbować swoich sił w pisaniu :D
OdpowiedzUsuńZaczyna się INTERESUJĄCO. Może być serio ciekawe : )
OdpowiedzUsuńTylko mam jedno zastrzeżenie. Opisuj wszystko bardziej, opisuj jej uczucia. Jak się czuła przez tego ojca. I więcej tego wszystkiego, bo ja nie mogłam sobie tego wyobrazić. Piszesz tak bardzo ogólnie.. :<
CZEKAM NA NN :>
audi powiadasz... :) interesujące.
OdpowiedzUsuńtrochę takie realia rzeczywistości :) czekam na następny ;)
Bo się one zdarzyły ;)
Usuńopowiadania, które pisze są oparte na moim życiu.